Przychodzi zdrowy człowiek do coacha… czyli obalanie mitów o coachingu zdrowia

mity o coachinguWiecie już czym jest zdrowie i dlaczego coaching zdrowia może by pomocny w jego utrzymaniu. Czas na opowieść czym coaching nie jest – dziś obalę mity, które powodują często rozczarowania i niespełnione oczekiwania osób, które z coachingu korzystają.

Przychodzi zatem zdrowy człowiek do coacha i…

  • Oczekuje cudu – przyjdę i moje życie się zmieni – niestety rozczaruję Cię – ono SIĘ nie zmieni, ani nie zmieni go COACH. Zmienisz je Ty sam – świadomie, planując kolejne realne kroki w tempie dla Ciebie dogodnym. Zrobisz to – da się, ale nie oczekuj, że ktoś zrobi to za Ciebie!
  • Oczekuje konkretnych porad zdrowotnych i terapii – od coacha tego nie dostaniesz (znów Cię rozczaruję jeśli myślałeś, że dostaniesz)
    • chcesz porad to idź do lekarza – sesje coachingowe to nie wizyty lekarskie! Możesz przyjść do coacha z zaleceniami, które dał Ci Twój lekarz – ile razy słyszałeś, że masz przestać palić, obniżyć swoja masę ciała, zdrowo się odżywiać, więcej ruszać? A ile razy udało Ci się wprowadzić trwałe zmiany w życie? W jakim stopniu udaje Ci się przestrzegać tych zaleceń? Jeśli zalecone zmiany będą Twoimi celami (a nie celami wyłącznie Twojego lekarza), to coaching pomoże Ci je zastosować, ale coach nie udziela porad zdrowotnych.
    • chcesz ułożenia diety – to idź do dietetyka
    • chcesz indywidualnego planu ćwiczeń, to idź do trenera
    • chcesz terapii – to idź do psychologa

Coach nie zastępuje – i dzięki Bogu – tych specjalistów. Coach nie jest lekarzem (ja jestem przy okazji :-), ale świadomie rozdzielam te dwie funkcje), psychologiem, doradcą czy trenerem. Coach pomaga Ci zastosować zalecenia innych specjalistów, pod warunkiem, że Ty sam chcesz je zastosować, że chcesz naprawdę i trwale wprowadzić rekomendowane przez nich zmiany w życie. Oni mówią co trzeba, ale to nie zawsze jest przecież takie łatwe. Jeśli próbowałeś to wiesz. Jeśli Ci się udało, to brawo – bądź z siebie dumny – pewnie nie potrzebujesz pomocy. Jeśli nie – potrzebujesz wsparcia by je wprowadzić, popracować nad sobą i uświadomić sobie co te zmiany Ci dadzą, dlaczego ich wprowadzanie do tej pory było tak trudne itp. – i pomocy w tym masz prawo oczekiwać od coacha.

  • Oczekuje natychmiastowych zmian – już po pierwszej sesji chce widzieć efekt – cóż – prawdą jest, że coaching jest nieprzewidywalny. Prawdą jest też, że czasem już podczas I sesji coachee (czyli osoba poddająca się coachingowi) osiąga sukces – uświadamia sobie coś tak mocno i wyraźnie, że czuje że osiągnęła swój cel. To jednak zależy od celu i możliwości jego realizacji w określonym czasie. Czy jak Twoim celem jest rzucenie palenia to po jednej sesji z coachem już nie zapalisz? Czy jak chcesz być szczupły, to po pierwszej sesji będziesz? Jeśli ktoś Ci to obiecuje – radzę omijać go wielkim łukiem, bo to jest zwykłe oszustwo. Cele mają być realne i określone realnie w czasie, dlatego coaching to proces, a nie „czary mary”. Daj czas sobie – wspólnie z coachem określ termin realizacji celu, ale nie oczekuj, że po I sesji stanie się cud.
  • Oczekuje, że proces zmiany będzie łatwy i przyjemny – i znów muszę Cię rozczarować – o zmianie jako takiej będę jeszcze pisać oddzielnie, ale chcę, żebyś jedno wiedział już teraz – nie zawsze będzie łatwo i przyjemnie – coaching, to nie spa ani wakacje w ciepłych krajach :-). Niestety. Zmiana wymaga trudu, zaangażowania, pracy i wyjścia z tzw. strefy komfortu. Dlatego nie jest taka łatwa – gdyby była nie potrzebowałbyś pomocy. Lubimy to co znane, wygodne i łatwe, ale coaching to proces, w którym masz cel i chcesz go osiągnąć. Skoro masz cel, to chcesz tej zmiany. Jednocześnie czujesz jakiś opór przed zmianą, czasem lęk, a czasem po prostu brakuje Ci motywacji. Zaczynasz i przerywasz. Każdy z nas tego doświadczył nie raz To normalne (w przeciwnym razie efekt jo-jo na przykład nie byłby znany). Pamiętaj jednak, że obecny komfort nie jest widocznie dla Ciebie aż tak „komfortowy”, skoro chcesz coś zmienić. Jest pozorny i powierzchowny – i od coacha masz prawo wymagać, by pomógł Cię z niego wyciągnąć. Warto, bo poza tą strefą czekają znacznie większe korzyści. I wtedy będzie Ci naprawdę przyjemnie, na długo poczujesz się lepiej – i fizycznie i sam ze sobą. Warto, choć droga może być czasem trudna, ale to jak z drogą na szczyt – czasem mamy ochotę zawrócić, ale przecież satysfakcja ze zdobycia szczytu i widoki z samej góry są niezapomniane!

Przychodzi zatem zdrowy człowiek do coacha i… wyznacza i realizuje swoje cele zdrowotne – powodzenia!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>