Noworoczne postanowienia zdrowotne – jak zrobić, by zrobić naprawdę i na długo?

postanowieniaZaczęliśmy Nowy Rok – jest postanowienie – zmieniam swoje życia od 1 (no może 2 stycznia)!

Ha! Na początku czujemy dumę, radość, cieszymy się wizją naszego życia po zmianie. Lista postanowień dłuższa lub krótsza – zależy, ale zwykle jest ich co najmniej kilka – wisi na lodówce. Mijają kolejne dni Nowego Roku, wracamy do codziennych obowiązków, do pracy… Zaczyna brakować czasu, a może siły, a może motywacji? Jesteśmy zbyt zmęczeni po całym dniu by pójść pobiegać. Nie mieliśmy czasu przygotować dobrego posiłku, więc jeszcze dziś zjemy „na mieście”. Wkurzył nas szef, partner, „ktoś”, więc musimy zapalić, żeby rozładować stres…

I tak mijają kolejne dni, na lodówce wisi lista naszych noworocznych postanowień i za każdym razem jak na nią patrzymy, to nie czujemy już dumy – czujemy narastającą frustrację, rozczarowanie, może nawet złość – na siebie lub innych, stopniową utratę nadziei, że to może się udać. Co się stało? Przecież ten 1 stycznia miał być jak magiczna data – Nowy Rok – teraz przecież wszystko miało być inaczej. Wtedy przypominamy sobie, że jest podobnie jak rok temu, 2 lata temu itd. Wtedy przypominamy sobie, że 1 stycznia, to nie magiczna data, po której nasze życie SIĘ zmieni.

To pesymistyczny obraz, taki czarny scenariusz… Realny niestety, dlatego go przywołuję. Przywołuję go jednak po to, żebyś mógł go sobie już teraz uświadomić. Bo choć 1 stycznia już za nami, to od tej magicznej daty minęła zaledwie chwila i masz jeszcze mnóstwo czasu, by Twój Nowy Rok był inny, jeśli tego naprawdę chcesz. Masz jeszcze mnóstwo dni, by swoje cele z listy wiszącej na lodówce zrealizować. Zrób to!

Jak?

  1. Zacznij od małych kroków – nie stawiaj poprzeczki od razu wysoko, bo ją zrzucisz! Nie myśl, że żeby zacząć biegać to od razu musisz robić to codziennie po pół godziny. Jako lekarz powiem nawet, że nie powinieneś! Zacznij od spaceru, 1, 2 lub 3 razy w tygodniu. Może kilka minut, może kwadrans – zobacz jak wygląda Twój dzień i pomyśl gdzie realnie możesz wkomponować czas na swoją aktywność. Palenie – zacznij redukować powoli liczbę wypalanych papierosów, zacznij zastanawiać się kiedy po papierosa sięgasz (w jakich sytuacjach) i co Ci to daje. Dieta – pomyśl co chcesz konkretnie zmienić i zastanów się co hamuje Cię by zacząć. Na który cel jesteś teraz gotowy? Życzeniowe jest myślenie, że na wszystkie.
  2. Zmieniaj nawyki po kolei – sam zdecyduj od czego możesz zacząć już – wykonaj ćwiczenie z kołem życia (znajdziesz je w poprzednim wpisie tutaj) i zobacz co Ci przeszkadza najbardziej, ale – co ważniejsze – co jesteś gotowy zmienić już teraz. Pozostałe sfery mogą poczekać, zajmiesz się nimi później. Co więcej – pamiętaj, że zmiana w jednej sferze samoistnie powoduje zmianę w innych. Jeśli na przykład będziesz bardziej aktywny fizycznie, to będzie to miało pozytywny wpływ na Twoją masę ciała i inne sfery z koła. Wybierz na początek jedną sferę i na kartce na lodówce wpisz jeden cel – na nim na razie się skup. Pamiętaj, że zmiana nawyków wymaga czasu. Daj sobie ten czas.
  3. Mów o tym co robisz – dziel się tym z rodziną, przyjaciółmi, Twoim lekarzem czy coachem. Opowiadaj o celu, planie działania, kolejnych etapach i – co najważniejsze – potknięciach, niepowodzeniach. Każdy człowiek potrzebuje wsparcia – to naturalne.
  4. Nie obwiniaj się – pamiętaj – Twoja zmiana ma być trwała i jesteś w stanie swój cel osiągnąć. Nie obwiniaj się za to, że proces nie przebiega idealnie, że uległeś, że nie wytrwałeś, że dziś sobie odpuściłeś. Nie myśl o tym – skup się na swoim celu i pomyśl co możesz zrobić jutro by się do niego przybliżyć. Czasem potrzebny jest krok w tył, by szybciej ruszyć do przodu. Czasem potrzebny jest chwilowy postój w miejscu, by nabrać siły. Porozmawiaj o tym, ale nie obwiniaj się, nie wymierzaj sobie kar, nie krytykuj sam siebie za chwilową słabość. Tylko wtedy ona ma szansę być słabością chwilową. Jeśli skupisz się na obwinianiu siebie, jeśli zaczniesz zatruwać się toksycznymi myślami – to może Cię osłabić na długo.
  5. Proś o pomoc, korzystaj ze wsparcia – profesjonalnego lub Twoich bliskich, osób którym ufasz. Jeśli czujesz, że tego potrzebujesz skorzystaj z pomocy coacha, umów się z lekarzem, który przeanalizuje Twoje ryzyko zdrowotne i pomoże Ci podjąć decyzję co powinieneś zmienić, by chronić swoje zdrowie. Poczytaj wcześniejsze wpisy, dowiedz się więcej – i zastanów się czy chcesz skorzystać z pomocy. Jeśli nie – skup się na celu – pamiętaj – kartka na lodówce i cały rok przed Tobą! Powodzenia!

Kolejny wpis poświęcę zmianie – mechanizmom, od których ona zależy i temu co jest niezbędne by była skuteczna i trwała. Zapraszam!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>